Wesele

W polskiej kulturze tradycyjnej jednym z najbarwniejszych obrzędów rodzinnych było wesele. Przygotowania do zaślubin miały wiele etapów, a ich szczegółowy przebieg różnił się w zależności od regionu.

Rozpoczynano od swatów, następnie odbywały się śrendziny czyli zaręczyny, po czym dawano na zapowiedzi. Na Biskupiźnie każdej niedzieli, gdy były one ogłaszane, panna młoda wkładała spódnik innego koloru. Pana młodego wyróżniała zielona wstążka przy kapeluszu przybrana rozmarynem. Po zapowiedziach osobiście zapraszano gości.

Kilkudniowe wesela rozpoczynały się zwykle na początku lub w środku tygodnia. W dniu ślubu do domu panny zjeżdżali się goście, rodzice błogosławili młodym. Formowano orszak weselny, który przy dźwiękach dud i skrzypiec udawał się do kościoła. Podczas powrotu orszak zatrzymywany był przez dzieci i młodzież, którym drużba wręczał okup. Na miejscu młoda para witana była chlebem i solą. W rogu izby ustawiano specjalne podwyższenie dla muzykantów. Kobiety zasiadały na ławach pod ścianami. Tańce charakteryzował określony porządek, następował wiwat, przodek, równy i kolejne tańce.

Po północy rozpoczynał się jeden z kluczowych etapów obrzędu czyli oczepiny. Gospodyni, która miała czepić pannę młodą zbierała na czepiec podając talerzyk z jabłkiem przybranym rozmarynem panu młodemu i kolejnym gościom, czemu towarzyszyły przyśpiewki. Drużba prosił pannę do ostatniego panieńskiego tańca, rozpoczynała się służba przed czepcem - druhny i drużbowie tańczyli w niskim ukłonie. Gospodyni starała się przekupić drużbę, aby oddał pannę młodą. Ta z kolei próbowała uciec do komory, gdzie przywdziewała czepek. Zanim dołączyła do męża, podstawiano mu fałszywą pannę młodą. W końcu z komory wyprowadzano jego wybrankę. Zapraszano wszystkich do odtańczenia równego.

Do biskupiańskich zwyczajów weselnych powrócili Maria i Krzysztof Polowczykowie z Biskupiańskiego Zespołu Folklorystycznego z Domachowa i Okolic, którzy zawarli związek małżeński w 2019 roku. Tradycyjna oprawa tej ważnej uroczystości była dla nich naturalnym wyborem. W jej przebieg włączyli się goście będący członkami zespołu. Do ślubu założyli oni stroje biskupiańskie, a na weselu bawili się przy tradycyjnej muzyce i przyśpiewkach. Pozwolili wybrzmieć również tradycji w kolejnych etapach obrzędu.
Ustawienia prywatności
Ta strona używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej.
Polityka prywatności